Twoja wyszukiwarka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 marca 2008

Przed urlopem

Tydzień upłynął mi bardzo szybko, w związku z oczekiwaniem na niemalże dwutygodniowy urlop i wyjazd do Polski. Pracuję niemalże jako sekretarka, stosy papierów do wypełnienia, karty z lekami do przepisania, skierowania na rehabilitację itp. Oczywiście chciałbym, aby wszyscy pacjenci byli zdrowi, ale nie daję to wielkiej możliwości do zawodowego rozwoju. Jeden z moich pacjentów, starszy pan leżący długo w łóżku miał niewielki udar, pierwszy raz sam zdiagnozowałem i leczyłem udar, pierwszy raz oglądałem stopniowe powracanie sprawności w mówieniu i mimice twarzy, medycyna potrafi jednak pomagać.

wtorek, 25 marca 2008

Praca, praca

Kolejny tydzień minął mi szybko. Praca na moim oddziale sprowadza się głównie do roboty papierkowej i reagowania na pogarszających się pacjentów, ale dzieje się to sporadycznie. Miałem za to czas porobić trochę „swoich” rzeczy, asystować w dwóch operacjach i zrobić trochę zaległych rzeczy w związku z całym foundation programme. Jednego dnia dwóch pacjentów w jednym momencie zaczęło mieć sine nogi, trochę spanikowałem, ale po dopplerowym zbadaniu dopływu krwi okazało się, że wszystko jest dobrze, jeden z pacjentów powiedział, że jest to dla niego normalne i powinno zaraz ustąpić u drugiego nastąpiła poprawa po zmianie pozycji. Szybko nadszedł weekend, czas relaksu.

 
Twoja wyszukiwarka