Twoja wyszukiwarka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konsultant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konsultant. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 sierpnia 2008

MAAU

Właśne skończyłem tydzień na ostrym dyżurze internistycznym. Tydzień fizycznie wyczerpujący, praca na pełnych obrotach przez 13 godzin dziennie, 8 do 21. Niekończąca się fala pacjentów wlewających się drzwiami i oknami. Niektórzy przychodzą z błahymi problemami, niektórzy z bezpośrednio zagrażającymi życiu. Bardzo ciekawa, choc jednoczesnie oniesmielajaca jest ta roznorodnosc przypadkow. Bo jednoczesnie czasem na poczatku nie wie sie co zrobic (wrazenie) a po calej sprawie czlowiek jest duzo bogatszy w nowe doswiadczenia i coraz pewniej radzi sobie jako lekarz. Z ciekawszych przypadkow - rzeczy, ktore widzialem pierwszy raz: mialem pacjentke, ktora porzadnie przedawkowala paracetamol, z poziomem sodu 111, zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych, kwasice ketonowa, zatrzymanie krazenia podczas skanu tomografii komputerowej i podczas artroskopii na stole operacyjnym. W piatek na 5 minut przed koncem pracy stwierdzilem jeszcze zgon. Niezle podsumowanie tygodnia.

niedziela, 10 lutego 2008

Pracy ciąg dalszy

Właśnie wróciłem z tygodniowego urlopu, no i jest nieźle. Okazało się, że drugi z moich konsultantów obecnie dyżuruje (=duża liczba pacjentów), których po tygodniowej przerwie w większości nie znam, dodatkowo jeden ze stażystów z mojej drużyny wziął właśnie urlop (=większa ilość pracy), jakby tego było mało jeden z chirurgów polubił mnie i chce mnie sporo nauczyć (co jest bardzo OK.), ale w związku z tym mam różne bonusowe zadania. Na szczęście mam już trochę doświadczenia, krew i wkłucia robię niemalże z zamkniętymi oczyma, i po prostu wiem gdzie, co i jak, także jakoś dajemy radę. Jest jeszcze kwestia tego, że moja partnerka z drużyny jest, hmm… Jest naprawdę dobrym stażystą, robi wszystko co ma do zrobienia a nawet więcej, tylko, że kiepsko się komunikuje i współpracuje, a przy takim obciążeniu „robotą” zdolność do pracy w drużynie jest bardzo, bardzo istotna.

 
Twoja wyszukiwarka